wtorek, 10 grudnia 2013

Dobry wieczór i dzień dobry Wam !


Pisałam ostatnio o zakupie pewnego specyfiku,olejku łopianowego z czerwoną papryką.
Dziś ten olejek do mnie dotarł i zaczynam go testować.Nie omieszkam Wam co nieco napisać na jego temat.

Jest to olej naturalny z korzenia łopianu z dodatkiem czerwonej papryki.
Jego zastosowanie to wzmocnienie struktury włosów.Olejek ten odżywia cebulki,pobudza wzrost,zmniejsza łojotok.Działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Dodatkowo wyciąg z papryki czerwonej ma pobudzać mikrokrążenie skóry głowy,ułatwiać wnikanie składników aktywnych olejku do korzeni włosów.Włosy mają stać się gęstsze,mocniejsze,lśniące i pełne życia.Jak to będzie,będziecie mogli dowiedzieć  się podczas mojego stosowania go.

Sposób użycia: ciepły olejek wmasować w skórę głowy u nasady,pozostawić na 20-30 minut i umyć szamponem najlepiej z serii (nie widziałam u sprzedającego takiego). 
Stosuję się go 1-2 razy w tygodniu.

Skład: Vagetable Oil,SC-CO2-extract Arcitium Lappa (Burdock), Capsicum Annuum Resin, BHT.

Opakowanie: 100 ml.
Gęstość: średnia/wodnisto-oleiste
Zapach: właściwie bez
Kolor: żółtawy
Cena: 5,48 zł.
Firma: Green Pharmacy 



Moje pierwsze odczucia:

Zrobiłam pierwszą próbę zastosowania.
Użyłam olejku w stanie rzeczywistym,bez podgrzania.Wtarłam w skórę głowy sporą ilość.
W zasadzie bez szału,jedynie lekkie poczucie ciepła na skórze.
Po umyciu zaś włosów miałam wrażenie takiego dziwnego chłodu,bądź obciążenia na skórze.Olej wypłukał się dobrze,skóra nie jest tłusta.Na szczęście nie posiada zapachu,bo bałam się,że będzie jakoś dziwnie śmierdział,a po nim również włosy czy głowa.
Użyję go po raz kolejny w piątek,tym razem według zalecenia na ciepło i zobaczymy jakie będą odczucia.Póki co testuję,nie wydaje opinii. 

Śledźcie moje poczynania względem olejku i nie tylko oczywiście.
Ściskam,Iv.