niedziela, 9 marca 2014

Dla duszy i ciała. . .

Dzień Dobry wszystkim!


Kochane Panie wczoraj było Nasze święto, dlatego też nie dodałam posta wczoraj,gdyż zrobiłam sobie Moje prywatne świętowanie i później byłam zbyt rozanielona aby jeszcze pisać dla Was. 
Wszystko za sprawą wieczoru,który postanowiłam spędzić tylko ze . . .  Swoim ciałem :)

Postanowiłam zrezygnować z zaproszenia na wyjście z domu i zadbać troszkę o Swoje włosy i ciało,bo tak rzadko mam na to tyle czasu.

Takie Moje prywatne Spa w domu.
A oto jego przebieg:


Zaczęłam od cieplutkiej kąpieli w wannie z pianą o zapachu truskawek i białej czekolady (zdobycz z Oriflame).
Piana,wylegiwanie się to to, czego było mi ostatnio trzeba,po ciężkim tygodniu pracy.

Później przyszedł czas na pielęgnacje po kąpieli do czego użyłam Mojego zestawu "ulubieńców" z Avonu.Postawiłam na wiosenne orzeźwienie.

- Peeling truskawkowy (podczas kąpieli) 
- olejek do ciała (Moja ulubiona seria)
- peeling do twarzy z minerałami z Martwego Morza (uwielbiam Planet Spa)
- maseczka do twarzy oczyszczająca pory Tajski Kwiat Lotosu
- krem do twarzy rewitalizujący z kawioru


























Później dłonie i stopy:

- odżywczy scrub do rąk i stóp z masłem shea





No i czas na włosy !!

Zmoczyłam je,podgrzałam w gorącej wodzie olejek,który widzieliście w zapowiedzi posta.
Po minucie wyciągnęłam go,nałożyłam pół tubki na włosy.
Po ok 10 minutach umyłam włosy szamponem Sleek Line i spryskałam spray'em arganowym.
Efekt jest taki,że mam mega miękkie włosy (szczerze, nawet ciut za bardzo) 
Są bardzo miękkie,śliskie i gładkie.
Chyba jeszcze nigdy takiego efektu nie miałam na włosach.
A za olejek zapłaciłam 3.90 zł za sztukę !!!
Jest to olejek kokosowy z pszenicą. Pachnie zniewalająco.
Zdecydowanie polecam kobitki.





Na koniec zadbałam o Swoje paznokcie,na co ostatnimi czasy miałam najmniej czasu.
Pomalowałam je odżywką z Avonu,którą już Wam opisywałam kiedyś.
Później zdecydowałam się na skrócenie ich do minimum,ze względu na pracę.
No i postawiłam na wiosenne,kolorowe szaleństwo!

Oto efekt:




Mówiąc krótko poczułam się dopieszczona w ten babski dzień.
A Wy jak spędziłyście Swoje święto???
Spotkanie z przyjaciółkami,wieczór z ukochanym ??
Czekam na Wasze komentarze.

Całuski dla Was,Iv.